![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() PLAGIATY © BMG POLAND 2005
okładka: Tomasz Broda cello, głos: Bożena Janerka gitara, programowanie, klawisze, bębny, bas, głos: Bartosz Dziedzic gitara, kontrabas, perkusjonalia, głos: Damian Pielka bębny, głos: Michał Mioduszewski puzon: Tomasz Kasiukiewicz pudło, bas, głos, teksty, kompozycje: Lech Janerka 1.Wiosna na pustyni 2.Ave Hella 3.Rower 4.Paradoksy 5.Ramydada 6.Rympał 7.Karma Kram 8.A jednak znikł 9.Forma 10.El producente 11.Kill Gil 12.Brak 13.I jak ci tam w tym niebie 14.Absolulu 15.Wystarczy wiedzieć WIOSNA NA PUSTYNI Daleki dodom | Europa ma w dupie Freedom | Więc demokrację dzidą | Robi Sam | A szyby płoną | Angole słuchają Bono | Pochował się razem z głową | W hełmu dzwon | Dzwon | To dzwoni o kerlar wiara | Bo każdy się o coś stara | Przydzwoni mu kiedyś w łeb | I dead dead | I skończy się ten cały trans | Para Dance | Para Rythm | Para Nic | Dzwon dzwon | Ćwiczymy kolejny skłon | Pustynne łono | A giry go ciągle bolą | Polewa na to kolą | Kolą złą AVE HELLA Metafizycznej kopary ząb | A waży jak nie wiem co | Ego dotknięte | Ego na złom | Perlaszez dla bonton | Ave Hella | Ave Hella | Ave Hella bungie | Ave Robin Hood | Masakra | Trochę radia | Rozbite vivaria | Doznaliby szoku Dżizas i Maria | Karaoke reklam debili i sajka | Kurwatywa licha politliszajka | Mre | Para normalnie kochać się chce | Co za analny sen | Masakra | Bronię się bronię | Empatia ma sens | Stawiam jak lew na węch | I płonę | Ave Hella | Ave Hella | Ave Hella bungie | Ave Robin Hood | Masakra | Trochę radia | Rozbite vivaria | Doznaliby szoku Dżizas i Maria | Karaoke reklam debili i sajka | Kurwatywa licha politliszajka | Mre | Ave Hella | Ave Hella | Ave Hella bungie | Ave Robin | Ave Hella | Ave Hella | Ave Hella bungie | Ave Robin Hood | Masakra ROWER Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzie | Rower mam posłuchaj w taki różowy jazz | Może byś tak Damian wpadł popedałować | Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl | I depniemy sobie ode wsi dode wsi | Może byś tak Damian wpadł popedałować | Flaga na maszt | Irak jest nasz | A rower jest wielce OK | Rower to jest świat | Dziki pies patoldy słuchaj nie gadaj że | Też tam jest a potrafi się wściec | Otóż rower nas ocala jak grom petroladę | Zup terroru Damian chyba mamy już dość | Deser się należy bo od wojny masz szok | Może byś tak Damian wpadł popedałować | Flaga na maszt | Irak jest nasz | A rower jest wielce OK | Rower to jest świat | Futu futu futu | Futu futu | Ja jestem spoko kolarz | I mam na imie Trish | A oto ludu wola | Cool na maxa full i ekstra | Z powodu karambola | Obsunął mi się strój | I nie wiem czemu wołam | Cool na maxa full i ekstra | Wołam | Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzie | Rower mam posłuchaj w taki różowy jazz | Może byś tak Damian wpadł popedałować | Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl | I depniemy sobie ode wsi dode wsi | Może byś tak Damian wpadł popedałować | Flaga na maszt | Rower jest nasz | A rower jest wielce OK | Rower to jest świat | Rower to jest świat | Rower to jest świat PARADOKSY Paradoksy bytu tu | Polska plama to nie brud | Antyglobal małych kpin | Kochamy ten film | A na tronie przysiadł chłop | Jest to chłop co właśnie przysiadł | A za oknem chociaż mrok | Pretendują kryptofisie | Palestyna płonie dla królowej Abigail | Kochamy ten film | Dekadencji stary śpiew | Aberracje wyższych sfer | Degustacja sennych chwil | Poproszę ten film | Naturalnie długi film | Bez początku i bez końca | W którym nic nie zgadza się | A i miłość jest boląca | Palestyna płonie dla królowej Abigail | Paradoksy bytu tu | Wolontariat twoich ust | Antyglobal małych kpin | Poproszę ten film | A na tronie przysiadł chłop | Jest to chłop co właśnie przysiadł | A za oknem chociaż mrok | Pretendują kryptofisie | Palestyna płonie dla królowej Abigail | Kochamy ten film RAMYDADA Cziki-cziki | Dade ramy dade ramy da | Ramy ramy dade ramy da | Dade ramy dade ramy da | Ramy dade ramy da | A jak nie damy to myk do mamy | I w płacz | O mama w Katmandu piękna jak Bóg | Jak rów Herrmana jak buła na pół RYMPAŁ Rympał blady rympał | I ledwo coś upimpam | Nadciąga nowy rympał | Bez słów i zawiłości | Bez słów | Chodź wyjdziemy przed dom | Posłuchamy jak klną | Jak dudni jak parszywie coś gra | Jak rympał idzie wolno przez park | Pympać czy nie pimpać | Tak pytam jak dziewczynka | A może wdać się w rympał | Bez słów i zawiłości | Bez słów | Chodź wyjdziemy przed dom | Posłuchamy jak klną | Jak dudni jak parszywie coś gra | Ni-na-na-ni-li-li-da-da-ding-ga KARMA KRAM Karma miga wszystko dryga drga | Karma Kram | A ja ślizgam się po wizjach | Snach | Bramach Bram | Karambole i serpentyny ze słów dla dam | A dla wszystkich ogromne plazmowe TV | Brand New | Karma miga wszystko dryga drga | Karma Kram | A ja ślizgam się po wizjach | Snach | Bramach Bram | Karambole i serpentyny ze słów dla dam | A dla wszystkich ogromne plazmowe TV | Brand New | A kiedy będziesz mieć dany problem | Klaśnij a to urwie mu łeb | Niech gna | Bez łba | Niech gna | Co dalej mnie nie pytaj | Nie pytaj tylko szalej | Graj w gry i IQ | Nie pytaj co tak gada | Co słodkie nam wyjada | To ty czubku mój | Karma miga wszystko dryga drga | Karma Kram | A ja ślizgam się po wizjach | Snach | Bramach Bram A JEDNAK ZNIKŁ A jednak znikł | Tradycyjnie wziął i znikł | Kawy już nie dopił | Jak jakiś patofil | A może to był tylko sen | Może to był tylko krótki film FORMA A oto forma | Kwadratowa potworna | Tak jak lubię rozpada się | Rozpada się i cześć | Och moja formo | Moja ty Kalifornio | Nie bądź plastik i nie bądź żel | Unikaj się unikaj się | Oddychaj mniej | Omijaj tlen | I azot też | A oczka niech już śpią | Weź je sobie zmruż | I nigdy więcej barbecue | Z szefem służb | Och-na-na-na | Och, nie bądź modna | Nie bądź taka pyskowna | Kup mi jakąś niedrogą rzecz | Na przykład kup mi mecz | Kochasz nie kochasz | Bez finezji wynocha | Nie bądź plastik i nie bądź żel | Unikaj się unikaj się | Oddychaj mniej | Omijaj tlen | I azot też | A oczka niech już śpią | Weź je sobie zmruż | I nigdy więcej barbecue | W cieniu bzów | Och-na-na-na | Kochasz nie kochasz... EL PRODUCENTE Gra w to aldente już jest | Zagrajmy w tamto | W tamto aldente jest też | Już nie ma grać w co | Od kiedy mnie nazwałaś pipą | Zataczam coraz szerszy krąg | I propagując czynny Freedom | Szczerzę się szczerzę się | Gra w to aldente już jest | Zagrajmy w tamto | Wszystko aldente już jest | Wszystko aldente | Wszystko aldente już jest | I producente | I jeszcze tylko śmierć prawdziwa | Zatacza coraz szerszy krąg | I propagując czynny Freedom | Szczerzę się szczerzę się | Gra w to aldente już jest | Zagrajmy w tamto | Ciągle gdzieś pracował | Ciągle musiał iść | Aż się rozczarował | I począł pić | Gra w to aldente już jest | Zagrajmy w tamto | W tamto aldente jest też | Już nie ma grać w co | Od kiedy mnie nazwałaś pipą | Zataczam coraz szerszy krąg | I propagując czynny Freedom | Szczerzę się szczerzę się | Gra w to aldente już jest | Zagrajmy w tamto | W tamto aldente jest też | Już nie ma grać w co | Wszystko aldente już jest | Wszystko aldente | Gra w to aldente już jest | Zagrajmy w tamto | W tamto aldente jest też | Już nie ma grać w co KILL GIL Silny był nie powiem że jak byk | Lecz już od dawna nikt | Mu w drogę nie wszedł | No i wódę pił | Z babami sztuczki znał | Zygmunt Gil | A oto kres na Gila przyszedł pech | W postaci mątwy złej telewizyjnej | Ona mu wali w ryj | Zygmuncie mówię ci | Jesteś debilem | Ooo Ooo Ooo | Uwierzył Zygmunt Gil | I po Kill Gilu | To nie żaden Liverpool | To nie Beatles cud | To licencja mu wyrwała | Jaja oraz mózg | I nie ma Gila | We wsi BRAK To żadne Voo Doo | To żaden tam wieczór cudów | To nie są jesienne dziady | To jest brak | Brak nielegalny | Perfidny bo potencjalny | Wygłupy i bagatela | A jednak brak | Brak | Brak | Brak | Dlatego tak lgnę do ciebie | Brak | Dlatego tak ciągle nie wiem | Brak | Dlatego gdy czasem śpię | To śnię sen o paranoi | W której brak | Ciebie brak | I to jak | Ciebie brak | Brak | Brak | To paranoiczny brak | Pa-ra-ra-ra-ra | To żadne Voo Doo | To żadne tam tu i teraz | To nie jest ta konglomera | To jest brak I JAK CI TAM W TYM NIEBIE I jak ci tam w tym niebie | Czy z góry widać sens | Czy dalej chce się wiedzieć | Co jeszcze wyżej jest | A tu święta | A tu święta | Więc jak ci tam w tym niebie | Czy przydałby się swetr | Bo za cholerę nie wiem | Jak w grudniu w niebie jest | A tu święta | A tu święta | Dzyń dzyń dzyń | Zrobili Niemcy piękny film | Dzyń dzyń dzyń | Hitler Adolf w nim | I jak ci tam w tym niebie | Czy z góry widać sens | Czy dalej chce się wiedzieć | Co jeszcze wyżej jest | A tu święta | Święta i śnieg ABSOLULU Bram nie ma | Nie ma żadnych bram | Gdy jestem sam | I w roślinny wpadam stan | Nie wykraczam raczej trwam | Raczej tylko trwam | Ciekawy stan | Nie ma dobrze | Nie ma źle | Nie ma mowy | Nie ma jej | I w końcu nie ma nic | Kompletny brak | Bez wad | Gram czegoś | Czegoś sobie gram | Minimal plan | Trochę tutaj trochę tam | Rewolucji minął czas | A wszystko takie ledwe | Blade słabe | Trumna roku | Karzeł | I absolulu nie rozumiem | Trwam | Minimal plan bez zmian | Bram nie ma | Nie ma żadnych bram | Gdy jestem sam | I w roślinny wpadam stan | Nie wykraczam raczej trwam | Raczej tylko trwam | Ciekawy stan | Nie ma dobrze | Nie ma źle | Nie ma mowy | Nie ma jej | I w końcu nie ma nic | Kompletny brak | Bez wad WYSTARCZY WIEDZIEĆ Wystarczy wiedzieć dokąd podjechać trza | Stamtąd już widać szary spłowiały mur | Po dachu chodzą straże | Przed bramą wielki tłum | O daje DJ Logic starą murzyńską treść | O tak | O trzeba sporo kwasu żeby ogarnąć sens
Pola wymagane: Recenzja i Podpis | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||