FIU FIU  © BMG POLAND 2002
okładka: Arkadiusz Stegenka
bas, głos, gitara akustyczna, sampler: Lech Janerka
wiolonczela: Bożena Janerka
gitary: Wojciech Seweryn
bębny: Ryszard Guz
programowanie: Bartek Dziedzic
muzyka i słowa: Lech Janerka

     ocena internautów: 9.6 | liczba głosów: 177
   oceń: zobacz recenzje [21] | dodaj własną recenzję


1.Raczej 2.W naturze mamy ciągły ruch 3.Wirnik 4.Wieje 5.Leon 6.Allelujaż 7.Daj mi 8.Zero zer 9.Ceremonie 10.Pieśń mijających się wielorybów



RACZEJ
To chyba już raj | Odjeżdżam jak papamobille | I słyszę raczej | Coś mówi mi raczej | A ja nie wiem co | To ma niby znaczyć | Trzeba iść do nieba | Tak | Tak to musi być raj | Po pierwsze tu nikt nie ma faj | Jakoś nie palą | A i po drugie | Tańczą psycho-pas z lekka ziewając | Trzeba iść do nieba | Tak | Raczej

W NATURZE MAMY CIĄGŁY RUCH
Dotykam sedna sprawy | Co łamie mnie na pół | Dotykam sedna sprawy | Unoszę się jak duch | Więc żegnaj | Zostałem prorokiem much | Objawiać muszę prawdy | Okrutny wstrzymać los | Dlatego jestem marny | I marny jest mój tors | Więc żegna | Skrzydełka mnie znoszą w mrok | W naturze mamy ciągły ruch | Dotykam sedna sprawy | Dotykam twoich ust | A wiedząc co się zdarzy | Unikam szarych smug | Twych rąk | Więc żegnaj | I nie wy-wymachuj już | I z larwy do gwiazd | Coś odpada i upada

WIRNIK
Będzie bida | Widać fenomenalnie | Bida | A kiedy będę już aniołem co zapłonął niewygodnie | Jak fenomeny które z nieba strąca końcem boski wiatr | I nie wykręcę się już żadnym karkołomnym paradzwońcem | Od swego personelu | Od naziemnego personelu Boże broń | Już czuję jak mnie muli dreszcz | Jak czarna dziura wciąga mnie | Już czuję jak mnie muli dreszcz | Bo czarna dziura to donikąd rura jest

WIEJE
Ja nawet wiem | Skąd biorą się te wszystkie szmery | W dalekim tle | Abstrakcje śmiałe i etery | A ty coś jesz | I jesteś taka niezmęczona kiczem | Wieje | No wieje i rozwiewa mnie | Wyprowadzam się | Wyprowadzam się na górę | Wyprowadzam się w piórnikowym garniturze | Wyprowadzam się | Wyprowadzam się na górę | Wyprowadzam się i zasilam czarną dziurę | A ty możesz zostać | Posłuchaj mnie | Syreno nimfo pokręcona | Posłuchaj mnie | Zaśpiewaj żebym z lekka skonał | Bo chociaż wiem skąd biorą się te wszystkie szmery w niebie | Wieje | No wieje i rozwiewa mnie | Wyprowadzam się

LEON
Leona dygło w głowę poprzez sen | I pouczało trochę w czym jest rzecz | Leon od nowa nowy nie wie że | Nie chcąc być raczej innym inaczej | Jest | Transcendentalnie Leon budzi się | Transcendentalnie kroi chleb i je | A nad Leona głową świeci się | To nowy dzień | To nowy dzień jest nad Leonem | Nie jest dobrze | Nie | Od kalendarzy Leon kupił myśl | Że będzie coraz więcej nowych dni | Transcendentalnie to się wszystko zgadza | Wszystko jest giga | Choć trochę miga | Świat | Leon | Potęga kichy następnego dnia | Już nie przeszkadza Leonowi spać | Bo nad Leona głową świeci się | To nowy dzień | To nowy dzień jest nad Leonem | To nowy dzień | To nowy dzień jest ponad nim | Nie jest dobrze | Nie

ALLELUJAŻ
Dia-boł | Ooo w czarnej trumience | Na osiemnastu złoconych nóżkach śpi | Dia-boł | Ooo układ scalony | Błogosławiony swym algorytmem czip | Dia-boł | Chwalmy układ | za upór i trud | Chawalmy układ scalony | Chwalmy układ za upór i trud | I alleluja śpiewajmy mu | A oto przed państwem szczyt myśli technicznej ostatnich dwudziestu minut - nowy, fenomenalny prorok kolejnej generacji - Benek, który za nas i dla was wykona rozróżnienie proste - Polsat czy Canal

DAJ MI
Chciałbym powiedzieć że | No chciałbym ale i nie | Raczej nie | Za dużo znaczeń | Pseudo-Dionizy wie | I Karol przez duże pe | Jak to jest gdy się zobaczy | A ja nie widzę nic | Daj mi gdzie nie dał nikt | Daj mi wywołaj błysk | Ratuj mnie | Niechże zobaczę | Wracać nie ma już gdzie | Lecz ciągle jest dokąd pójść | Słuchać słów i przeinaczać | Musi być jakiś sens czy nie | Poza muzyką dance i tłem | Och, daj niech go zobaczę | A ja nie widzę nic

ZERO ZER
Kiedyś wyjdziemy nie śpiąc | Poza to co nam się śni | I rozbłyśniemy aureolą | Wszechświat się skończy | A ocaleją tylko ci | Co zrozumieli ten dziwoląg | Miłość | Miło by było | Miłość | Oddać pieniądze | I nie kleić się jak śmieć | Mówić do siebie | Pretendować | I zafalować | Tak jak światło zmieniać się | Olać korpusy | Nie żałować | Ooo zero zer | W zero jedynkę zmieniam się | Tak | Kiedy w końcu już dojdziemy | Gdzie nie było nigdy nic | I tam zrobimy wielkie koło | Wtedy ci powiem | Czy to ziemię stworzył Bóg | I czy od tego ręce bolą | Ooo zero zer | W zero jedynkę zmieniam się | Zero jedynką zostać chcę

CEREMONIE
Ceremonie ceremonie | Trzeba by podciągnąć spodnie | Ukryć prawdę obesraną | I powspierać rację stanu | Kara | To kara | Kara | Kara | To kara za to że się słabo staram | Za pasja pasją a wszystko gaśnie | Kara | Zatańczyć w niebie samego siebie | Wisząc trochę niewygodnie | Na substancji ryzykownej | Która to określa byt mój śmiały | Na poziomie dość niedbałym | Kara | To kara | Kara | Och mój rezon się zamienia w ozon | A to jest już trochę inny poziom | Więc na co mi te ceremonie | I żenada na odchodne | Kara

PIEŚŃ MIJAJĄCYCH SIĘ WIELORYBÓW
Jak balon | Nie dotykam niczego | A nico to sen | Podparty falą | A nico to sen | To tylko sen








Recenzja: 21 | 2010-01-28 | 17:02
Nie lubię muzyki, ale do tej płyty wracam od 7 lat i ciągle znajduję coś nowego. Mistycyzm!
zenom
 
Recenzja: 20 | 2009-05-19 | 20:48
Panie Lechu, każda płyta Pana jest inna. Ale nagranie takiej "Fiu Fiu 2" nie zmartwiłoby nikogo!!!! Cudowna, genialna płyta. Absolutny nr 1 w historii muzyki naszego kraju. Zakochałem się w tej płycie i nie mogę zerwać tego uczucia. Dziękuję za to dzieło. Wiele dla mnie znaczy.
onkyo05
 
Recenzja: 19 | 2009-04-30 | 12:03
Śmierć tego gitarzysty to była kolosalna strata. Wydaje się że miał duży wpływ na bardziej otwartą , jazzującą formę...Ur była bardzo fajna ale z lekka stęchła...na kolejnej płycie z Sewerynem wpuścili więcej swiatła i dużo powietrza...Mam nadzieje że Lechu powróci do takiej formy i da dobrym muzykom więcej swobody....
no. X
 
Recenzja: 18 | 2009-04-02 | 12:01
"Wieje i rozwiewa mnie..." i tak nieustannie od prawie trzech lat. Doskonała płyta.
Ryba
 
Recenzja: 17 | 2009-03-24 | 19:28
słuchając Janerki uważam, całe litry myśli, co w pianie bursztynem nęcą te składnie, uważam że poezja z głowy jest przednia - wystukuje rytm wrocławskiego bruku ponad szarością chmur
krystian
 
Recenzja: 16 | 2008-12-07 | 13:23
To jest chyba najlepsza plyta. Nie tylko Lecha Janerki, ale tez polskojezycznego rocka.
Konrad
 
Recenzja: 15 | 2008-08-30 | 16:46
Zdecydowanie najlepsza płyta Lecha w karierze, nie dośc ,że muzyka powinna tu stanowic jako wyznacznik i cel każdego alternatywnego zespołu , który prubuje pojsc własną drogą i tworzyc coś nowego to na dodatek teksty miazdzą , powalają i przygniatają.Reasumując każdy kto ceni to co cenne naprawde, powinien miec orginalny krążek w domu.
Karolus
 
Recenzja: 14 | 2007-08-17 | 12:37
Zazwyczaj jest tak, że jak artysta nagrywa tak dobry album. Trudno później go przeskoczyć. Choć Pan Leszek właśnie przez ten album udowadnia, że potrafi wykonywać takie akrobacje. Nie chcę tu podważać tak wielkich dzieł jak „Klaus Mitffoch” czy „Historia podwodna”, ale uważam, że jako cały album „Fiu Fiu” jest najlepszą płytą.
Krzychu
 
Recenzja: 13 | 2007-07-17 | 12:10
to zdecydowanie najlepsza płyta Lecha Janerki. Niesamowity klimat, cudowne efekty gitarowe
uzar
 
Recenzja: 12 | 2007-06-21 | 08:25
Niesamowita płyta!Mam nadzieję Lechu, że czasem przeglądasz te recenzje! Muszę Ci powiedzieć, że płyta jest rewelacyjna. Byłem na Twoim fatalnym (przez nagłośnienie, a nie przez Ciebie) koncercie w kościele św. Jana w Gdańsku i tak mi jakoś ta płyta już została na uszach i nie potrafię się z nią rozstać. Nie bardzo mi się podoba ta nowsza aranżacja "W naturze mamy Ciągły ruch", ale poza tym, to "jak czarna dziura wciąga mnie" ta płyta :) Pozdrawiam gorąco i życzę tak Tobie, jak i sobie jeszcze więcej tak dobrej muzyki... a no i uświadomiłeś, że masz w zespole najlepszych polskich instrumentalistów!
Domique
 
Recenzja: 11 | 2007-02-16 | 20:48
To chyba już raj... tylko tu można znaleźć tak dobre płyty!
Pseudo-Dionizy
 
Recenzja: 10 | 2006-12-14 | 16:46
Swietnie sie slucha w nocy, gdy inni spia. Wtedy mozna delektowac sie dzwiekami. Calosc niezbyt wesola, momentami dolujaca, ale warto sie z tym zapoznac. Trudno zapomniec ta plyte.
Doktor
 
Recenzja: 9 | 2006-08-13 | 22:34
gdy wieczorna modlitwa staje się myśleniem o tej jedynej, to ta płyta nabiera nowego sensu... wybaczcie że pisze drugi raz ale nowe refleksje nadeszły :)
koza
 
Recenzja: 8 | 2006-04-05 | 11:49
E tam, gdzie tu sielankowa aranżacja? Melodie isłowa pasują jak ulał. To moja ulubiona płyta!!
Noémi
 
Recenzja: 7 | 2006-02-20 | 15:07
znakomita płyta, ale troche optymizmu mało. aranżacja zazwyczaj wesoła i sielankowa, ale te teksty grobowe. wirnik, wieje i leon są świetne.
koza
 
Recenzja: 6 | 2005-11-12 | 23:23
Płyta bardzo dobra.Byłem na koncercie promującym ten krążek zagrali rewelacyjjnie byłem w szoku-pełen profesjonalizm.Lublin Chatka Żaka.
Marcin
 
Recenzja: 5 | 2005-11-11 | 14:20
Płyta ma oniryczny i bardzo duchowy wymiar. PIEŚŃ MIJAJĄCYCH SIĘ WIELORYBÓW kojarzy mi się z świadomym śnieniem, a ZERO ZER to ukazanie celu naszej wspólnej ewolucji, pieśń to optymistyczna, bo wkońcu rozbłyśniemy i wyjdziemy poza iluzję ku jedynej prawidziwej rzeczywistości, ku Miłości (Bogu?). To dwa moje ulubione utforki z tej płyty. :)
Blizbor`81
 
Recenzja: 4 | 2005-10-18 | 19:28
super płyta
tomek
 
Recenzja: 3 | 2005-08-20 | 15:29
"...radosną wieść..". hymm... ja nie mam nowych majciochów... i nie jeżdżę na rowerze :) :*pozdrawiam
Zuza
 
Recenzja: 2 | 2005-08-17 | 12:13
Zuzanna na rowerze!Wypina to co chce! Bo nowe ma majciochy a w nich...
Pablo
 
Recenzja: 1 | 2005-08-06 | 15:21
<mniam> tak jak każda wcześniejsza płyta i ta jest świetna... :*pozdrawiam
Zuza
 





Pola wymagane: Recenzja, Podpis i Hasło
W pole hasło należy wpisać nazwę czwartej podstrony z menu
(dla przykładu biografia to druga podstrona)


Recenzja:
 
Podpis:
 
Hasło:
 
E-mail: