![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() FIU FIU © BMG POLAND 2002
okładka: Arkadiusz Stegenka bas, głos, gitara akustyczna, sampler: Lech Janerka wiolonczela: Bożena Janerka gitary: Wojciech Seweryn bębny: Ryszard Guz programowanie: Bartek Dziedzic muzyka i słowa: Lech Janerka 1.Raczej 2.W naturze mamy ciągły ruch 3.Wirnik 4.Wieje 5.Leon 6.Allelujaż 7.Daj mi 8.Zero zer 9.Ceremonie 10.Pieśń mijających się wielorybów RACZEJ To chyba już raj | Odjeżdżam jak papamobille | I słyszę raczej | Coś mówi mi raczej | A ja nie wiem co | To ma niby znaczyć | Trzeba iść do nieba | Tak | Tak to musi być raj | Po pierwsze tu nikt nie ma faj | Jakoś nie palą | A i po drugie | Tańczą psycho-pas z lekka ziewając | Trzeba iść do nieba | Tak | Raczej W NATURZE MAMY CIĄGŁY RUCH Dotykam sedna sprawy | Co łamie mnie na pół | Dotykam sedna sprawy | Unoszę się jak duch | Więc żegnaj | Zostałem prorokiem much | Objawiać muszę prawdy | Okrutny wstrzymać los | Dlatego jestem marny | I marny jest mój tors | Więc żegna | Skrzydełka mnie znoszą w mrok | W naturze mamy ciągły ruch | Dotykam sedna sprawy | Dotykam twoich ust | A wiedząc co się zdarzy | Unikam szarych smug | Twych rąk | Więc żegnaj | I nie wy-wymachuj już | I z larwy do gwiazd | Coś odpada i upada WIRNIK Będzie bida | Widać fenomenalnie | Bida | A kiedy będę już aniołem co zapłonął niewygodnie | Jak fenomeny które z nieba strąca końcem boski wiatr | I nie wykręcę się już żadnym karkołomnym paradzwońcem | Od swego personelu | Od naziemnego personelu Boże broń | Już czuję jak mnie muli dreszcz | Jak czarna dziura wciąga mnie | Już czuję jak mnie muli dreszcz | Bo czarna dziura to donikąd rura jest WIEJE Ja nawet wiem | Skąd biorą się te wszystkie szmery | W dalekim tle | Abstrakcje śmiałe i etery | A ty coś jesz | I jesteś taka niezmęczona kiczem | Wieje | No wieje i rozwiewa mnie | Wyprowadzam się | Wyprowadzam się na górę | Wyprowadzam się w piórnikowym garniturze | Wyprowadzam się | Wyprowadzam się na górę | Wyprowadzam się i zasilam czarną dziurę | A ty możesz zostać | Posłuchaj mnie | Syreno nimfo pokręcona | Posłuchaj mnie | Zaśpiewaj żebym z lekka skonał | Bo chociaż wiem skąd biorą się te wszystkie szmery w niebie | Wieje | No wieje i rozwiewa mnie | Wyprowadzam się LEON Leona dygło w głowę poprzez sen | I pouczało trochę w czym jest rzecz | Leon od nowa nowy nie wie że | Nie chcąc być raczej innym inaczej | Jest | Transcendentalnie Leon budzi się | Transcendentalnie kroi chleb i je | A nad Leona głową świeci się | To nowy dzień | To nowy dzień jest nad Leonem | Nie jest dobrze | Nie | Od kalendarzy Leon kupił myśl | Że będzie coraz więcej nowych dni | Transcendentalnie to się wszystko zgadza | Wszystko jest giga | Choć trochę miga | Świat | Leon | Potęga kichy następnego dnia | Już nie przeszkadza Leonowi spać | Bo nad Leona głową świeci się | To nowy dzień | To nowy dzień jest nad Leonem | To nowy dzień | To nowy dzień jest ponad nim | Nie jest dobrze | Nie ALLELUJAŻ Dia-boł | Ooo w czarnej trumience | Na osiemnastu złoconych nóżkach śpi | Dia-boł | Ooo układ scalony | Błogosławiony swym algorytmem czip | Dia-boł | Chwalmy układ | za upór i trud | Chawalmy układ scalony | Chwalmy układ za upór i trud | I alleluja śpiewajmy mu | A oto przed państwem szczyt myśli technicznej ostatnich dwudziestu minut - nowy, fenomenalny prorok kolejnej generacji - Benek, który za nas i dla was wykona rozróżnienie proste - Polsat czy Canal DAJ MI Chciałbym powiedzieć że | No chciałbym ale i nie | Raczej nie | Za dużo znaczeń | Pseudo-Dionizy wie | I Karol przez duże pe | Jak to jest gdy się zobaczy | A ja nie widzę nic | Daj mi gdzie nie dał nikt | Daj mi wywołaj błysk | Ratuj mnie | Niechże zobaczę | Wracać nie ma już gdzie | Lecz ciągle jest dokąd pójść | Słuchać słów i przeinaczać | Musi być jakiś sens czy nie | Poza muzyką dance i tłem | Och, daj niech go zobaczę | A ja nie widzę nic ZERO ZER Kiedyś wyjdziemy nie śpiąc | Poza to co nam się śni | I rozbłyśniemy aureolą | Wszechświat się skończy | A ocaleją tylko ci | Co zrozumieli ten dziwoląg | Miłość | Miło by było | Miłość | Oddać pieniądze | I nie kleić się jak śmieć | Mówić do siebie | Pretendować | I zafalować | Tak jak światło zmieniać się | Olać korpusy | Nie żałować | Ooo zero zer | W zero jedynkę zmieniam się | Tak | Kiedy w końcu już dojdziemy | Gdzie nie było nigdy nic | I tam zrobimy wielkie koło | Wtedy ci powiem | Czy to ziemię stworzył Bóg | I czy od tego ręce bolą | Ooo zero zer | W zero jedynkę zmieniam się | Zero jedynką zostać chcę CEREMONIE Ceremonie ceremonie | Trzeba by podciągnąć spodnie | Ukryć prawdę obesraną | I powspierać rację stanu | Kara | To kara | Kara | Kara | To kara za to że się słabo staram | Za pasja pasją a wszystko gaśnie | Kara | Zatańczyć w niebie samego siebie | Wisząc trochę niewygodnie | Na substancji ryzykownej | Która to określa byt mój śmiały | Na poziomie dość niedbałym | Kara | To kara | Kara | Och mój rezon się zamienia w ozon | A to jest już trochę inny poziom | Więc na co mi te ceremonie | I żenada na odchodne | Kara PIEŚŃ MIJAJĄCYCH SIĘ WIELORYBÓW Jak balon | Nie dotykam niczego | A nico to sen | Podparty falą | A nico to sen | To tylko sen
Pola wymagane: Recenzja, Podpis i Hasło W pole hasło należy wpisać nazwę czwartej podstrony z menu (dla przykładu biografia to druga podstrona) | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||